The Final Chapter
Upadek najprostszych prawideł myślowych Czy tak trudno sobie to wyobrazić Wystarczy mały przycisk By zamienić wszystko w pył Obłęd! Karmieni pozorami bezpieczeństwa Stoimy w przededniu zagłady Nasze krzyki ucisza się w mediach Lecz dlaczego ty ich nie słyszysz? Obłęd! Psychopaci bawiący się w politykę Dobrze wiem o co im chodzi Chcą byśmy żyli w ciągłym strachu Czy naprawdę tego nie widzisz? Wychowany w ciągłej obawie Nie myślisz o zmianie To właśnie część ich planu Czy twoja droga na przetrwanie? Obawa przed zmianą Plan wykonany To ludzkie szaleństwo To upadek...
Submitted by Iron_Wraith — Jun 15, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
Kolejna kartka zerwana z kalendarza Kolejny rok nie przynoszący zmian To samo gówno wciąż szczelniej nas otacza Kolejny przyjaciel odchodzi w siną dal... Otoczeni przez coraz młodsze twarze Cynicznie traktujemy ich młodzieńczą wiarę Entuzjazm uznajemy już tylko za naiwność Lecz to co dookoła nie mierzi przez to mniej Pierdolona rzeczywistość prowadzi do obłędu Cynizm, zgorzknienie, nihilizm... autodestrukcja Pozbawieni nadziei, lecz wciąż niepogodzeni Nie potrafimy sprostać presji codzienności Zbyt mocno naciągnięte ramy wrażliwości Pękają pchając w objęcia frustracji Czekając kiedy koniec przyniesie wybawienie Miotamy się w klatce opadając z sił Ucieczka w nałogi, chwilowe zapomnienie O krwi, która co dzień płynie z naszych żył
Submitted by Iron_Wraith — Jun 15, 2026
Opętańcza jazda wprost w radioaktywne słońce Ponuro błyszczące na czarnym niebie Dookoła steru pajace w garniturach Uśmiechami skrywający to co każdy już wie Zbiorowe szaleństwo wciąż każe nam wierzyć Że ten okręt jest jeszcze pod jakąś kontrolą Że płyniemy tam dokąd chcemy By zawinąć do bezpiecznej przystani Otwórz oczy! Kapitan oszalał! Płyniemy jak ślepcy! Ten rejs to zagłada! Otumanieni wciąż jeszcze wierzycie w ich kłamstwa Bo bez cienia nadziei zbyt ciężko jest żyć A szaleńcy przy władzy będą przy nich obstawać Póki Ziemia nie zamieni się w pył Nikt nie chce przyznać, że ster jest złamany Wyścig o władzę każe wciąż im się śmiać Zaślepieni liczą na ocalenie w szalupach Póki co niczym szczury walcząc o ster
Submitted by Iron_Wraith — Jun 15, 2026
Minione lata nie zmieniły myślenia Policyjne myślenie nigdy się nie zmienia Jesteśmy chronieni przez "stróżów prawa" Których podporą jest ten chory system Czy na ulicy jesteś bezpieczny Słysząc sygnał policji? Pomyśl, kogo za to winić Że mogą bezkarnie nadużywać siły? Czy znasz sposoby rozbijania demonstracji? Pozorna ochrona przeradza się w nienawiść Tu nie liczą się żadne prawa Tu liczy się tylko pała
Submitted by Iron_Wraith — Jun 15, 2026
Duszę się W dżungli z betonu Bez deszczu i słońca Uwięziony wśród murów Duszę się Oddychając ołowiem W bezkresnym korku Na autostradzie donikąd Nikt nie pamięta o prawach przyrody Której niestety się nie da przekupić Zbiorowa psychoza bezmyślnej konsumpcji Chciwość silniejsza od chęci przetrwania Bezdrzewny krajobraz - brak szansy na deszcz Postęp i komfort mają swą cenę Spękana Ziemia cierpi w milczeniu Dla jej mieszkańców nie będzie już jutra
Submitted by Iron_Wraith — Jun 15, 2026
Podnieś głowę, ostatni raz popatrz na niebo Pożegnaj się z odchodzącym światem Spójrz, sępy kłębią się na czarnym firmamencie Czując, że tym razem i one znajdą się wśród ofiar Tam w oddali krwawa łuna płonie na zachodnim niebie Niespokojna przyroda przeczuwa co się wydarzy Tylko ten stworzony na obraz i podobieństwo Boga Nadal nie rozumie co spowodował Zaślepiony w poczuciu własnej wszechmocy Uznał się za władcę, nie ucznia natury Postanowił narzucić jej własne prawa L po swój kres będzie pewien, że to mu się uda Do końca będzie wierzył w swoją potęgę Nie mogąc pojąć, że to już zamknięty rozdział... Ogień! Ziemia płonie odpływając w wieczystość Człowiek! Dostaje od dawna należną zapłatę Ziemia! Spopielona planeta rozwiana przez wiatr Koniec! Ostatni rozdział w historii ludzkości Żadnych wniosków - przez tyle tysiącleci Chciwość i głupota wykluczały myślenie Eksploatacja zamiast koniecznej protekcji Ludzka bezmyślność o koniec istnienia Wymarła planeta - ponure ostrzeżenie Dla istot, które odkryją kiedyś ziemię Być może one wyciągną jakieś wnioski Z legendy o istocie, która chciała być Bogiem
Submitted by Iron_Wraith — Jun 15, 2026