Horytnica
Album • 2018
This track is instrumental.
Jesteś mym natchnieniem tkwiącym w blasku barw Jesteś, gdy zasypiam – błądzisz w moich snach Wszystkie moje myśli są przy Tobie znów Szepczesz ku mnie z dali – słyszę dźwięk Twych słów Na szyi jarzębiny, czerwienią się korale Oplatasz się błękitem – Twych rzek płynących szalem Gdy ruszam w bój do szarży, gdy klękam u Twych stóp Ty tulisz mnie do siebie i słyszę: „Wracaj zdrów” Gdy w mroczny czas niedoli szarpałem się w okowach Szeptałaś mi do ucha otuchy ciepłe słowa Aż wreszcie pieśń zwycięstwa wykrzyczeliśmy w świat Bądź silna i promienna kolejne tysiąc lat Bądź krwawych maków szkarłatem Zastępy prowadź skrzydlate Bądź śnieżną bielą na szczycie Weź moje serce i życie Wolności wyślij krucjatę w bój Ref. Jesteś miłością, zawartą w blasku barw Kiedy zasypiam odwiedzasz mnie snach Wszystkie me myśli przy Tobie znów Słyszę z oddali dźwięk Twych słów Bądź wiatrem w skrzydłach husarii Bądź głosem zwycięskiej armii Nieś ogień z zionących armat Krew płynie - płynie po szablach Bądź krwawych maków szkarłatem Zastępy prowadź skrzydlate Bądź ogniem zionącym z armat Krew płynie - płynie po szablach
Submitted by Finntroll — Apr 26, 2025
Widać w oddali błyski piorunowe Zwiastuje oręż nadchodzącą burzę Prowadź władyko w sztandarów purpurze Gniewne zastępy, w stal odziane hufce Oto czas zemsty za krzyżacką grabież Spójrz na te stosy spopielonych ciał Spójrz na te twarze we krwi umazane A kto chce wojny, wojnę będzie miał Stępa powoli kary koń na szlaku Jeździec wszerz przebity Płaszcz jego biały ciągnie się po piachu Cichną znaki bitwy Zgasły uśmiechy i zbójecka pycha Gdy groty włóczni błysły w wasze oczy Nie śpiąca wioska, lecz rycerska świta Czekała na was wśród leśnych uroczysk Ref. Krzyżacki łotrze! Zapamiętasz Płowce Za to żeś Polskę rwać ośmielił się Na wraże karki spadło nagie ostrze Niósł się krzyk orła, obrońcy tych ziem
Submitted by SerpentEve — Apr 26, 2025
Tak jak żagiew zwycięska Tak jak Nike ofiarna Wstaje wielka i dumna Wstaje niepokonana Kto ją kreślił na murze? Czy to ręka powstańca Pierwsza dała jej życie Zanim w ciszy skonała Jednak żyje jej symbol Znakiem męstwa i chwały Znakiem walki do końca Na ruinach Warszawy Znaczy polskie mogiły I tak wiele ma imion Pod tym znakiem tak wielu Poszło walczyć i zginąć Za tę, która jak gwiazda Była jedną jedyną Była matką i domem Była życiem i śmiercią Jednak żyje do dzisiaj By na kartach historii Świadczyć o wielkim czynie Polskiej walce i woli Ref. Oto Polska Walcząca Oto w znaku kotwicy Płonie w sercach żar ognia Płonie w sercu stolicy Oto Polska Walcząca Oto w znaku kotwicy Trwa tam na barykadach Trwa na każdej ulicy
Submitted by Lake of Tears — Apr 26, 2025
Historio żądasz tak wiele Czasami brakuje sił By sięgnąć po wielkie cele Wyrzeczeń, pracy i krwi Idziemy jednak przed siebie Przez wszystkie noce i dni Bo wolność ma swoją cenę Za którą płacimy dziś Historio żądasz tak wiele Wspomnienie więziennych krat Nie odebrało nadziei Rósł rewolucyjny żar Który przerodził się w płomień Powstańczych zrywów i walk W czas naznaczony orężem Poszybuj orle pod wiatr Który przerodził się w płomień Powstańczych zrywów i walk Ref. A jednak wiem, że zwyciężę Żagle wypełni wiatr I kiedy stanę za sterem Przepłynę wśród groźnych raf A jednak wiem, że zwyciężę Banderę wciągnę na maszt Choć sztorm mnie czeka niejeden Popłynę śmiało wśród fal
Submitted by Immortal — Apr 26, 2025
Twierdzę chocimską spowił dym Wśród huku armat, błysków szabli Łopotał sztandar barwy krwi Na których widniał Orzeł Biały Wzniósł się nad szańce, porwał ich Skrzydlatych jeźdźców znak husarii Galopem i wystarczy sił Prosto w skłębiony tłum janczarów Twierdzę chocimską spowił dym Chodkiewicz uniósł swą buławę To Lisowczykom wskazał cel Hej! Lisowczycy! Hej! Za sprawę! Salwa z muszkietów, jeszcze raz i jeszcze raz! W najeźdźców falę Na murach twierdzy piętrzą się By rozbić się niczym o skałę Ref. Półksiężyc w szponach orlich sczezł Zielony sztandar porwan w strzępy Wiktorii oto piękny dzień Naznaczył chwałą stan rycerski Za szturmem wciąż przychodził szturm Fala za falą, jak wahadło Choć wroga nieprzebrany tłum Dziś policzymy Turków szablą
Submitted by Nargaroth — Apr 26, 2025
Kto dziś wspomina żar tamtych dni Gdy orzeł biały wzbił się nad hałdy Nad szyby kopalń szybował wzwyż Sięgając wzrokiem zachodnich granic Eksplozja zrywa kolejny most Pociąg niemiecki runął ze skarpy By już nie dotrzeć na Górny Śląsk By już nie dowieźć posiłków armii Zagrał kulomiot powstańczą pieśń Błyszczą jak zorza kule na taśmie Za naszą ziemię, za polski Śląsk Żelaznym deszczem dziś im zapłacze Przez lata cierpień wzmagał się gniew Stał się symbolem idącym walczyć I choćby spotkać tam przyszło śmierć Każdy z nich w sercu miał ją w pogardzie Ref. Znak trupiej czaszki to Wawelberg Odział dywersji wkracza do akcji Wykonać rozkaz, poświęcić się Zatrzymać wroga, nie dać mu szansy zbiec
Submitted by Corpse Grinder — Apr 26, 2025
Hełm tu leży przestrzelony w zapomnianym lasku Nieopodal tkwi karabin i bagnet na piasku Tyś bronił rubieży pamiętnego września Gdy szedłeś do boju, wielu w dal krzyczało: „to klęska!” Hełm tu leży stary, bez parcianych pasków Wybuch uniósł go ku niebu, upadł pośród blasku Lśni na słońcu garść guzików i błękitna wstęga Na niej jest Twój Militari, tak dopełnia się Twa przysięga Hełm tu leży pusty, osmolony ogniem Niemy świadek bohaterstwa porzucony moknie Wyszarpany strzęp munduru zaplątany w ciernie W miejscu gdzieś na ziemię upadł, choć walczyłeś o nią tak wiernie Hełm tu leży dziurawy, struga cieknie ze środka A na zdjęcie z rodziną spływa Twojej krwi kropla Leżysz w grobie samotnie, przyszłość rację Ci przyzna Bój Twój będzie przykładem, zapamięta Cię Wizna Ref. Przechodniu stań i spójrz Na swych obrońców grób Niechaj odpoczną już Śmiertelny minął trud
Submitted by Immortal — Apr 26, 2025
Ryk silników, smugi ognia Zdobią skrzydła szachownice Serce wzniosłeś ku niebiosom Myślą błądząc ku Ojczyźnie Wokół błękit, biel obłoków W dole miasta, lasy, porty Rozpędzony orli mściciel Nie zawróci ze swej drogi Spadłeś na nich niczym jastrząb Czarne krzyże podpalając Stają w ogniu meserszmity Gromem razi gniew Lechity Choć wiruje wszystko wokół Dosięgają szpony wrogów Anglia patrzy urzeczona Na śmiertelny bój anioła To Dywizjon 303 Polsko, jesteś ze mną dziś! Ref: Leć! Orle biały, wzwyż! Leć! W stronę słońca wznieś się, wznieś W Twoich szponach wieniec chwały Ku wolności, ponad chmury Wzwyż!
Submitted by The Void — Apr 26, 2025
Wyszedłeś wczesnym rankiem Za płaszczem kryjąc broń By pójść żołnierskim szlakiem Na stos swój kładąc los Tak wielu dałeś przykład Jak trzeba kochać ją Wśród ognia kanonady Bez lęku gnając w mrok Przez pola wielu bitew Przez ból krwawiących ran Zawzięcie maszeruje Bo drogę dobrze zna W nieustającej walce Twój duch wciąż krzepi nas Bo nigdy nie zwątpiłeś W zwycięstwo wiecznych barw Ktoś twierdził, że on poległ Gdy płomień świecy zgasł Przemija noc rozbiorów Za horyzontem brzask Powiedzcie legioniści Czy może wie ktoś z Was Gdzie żołnierz, który Polsce Swe młode serce dał… Swe młode serce dał… Ref. Na czapce Orzeł Biały Najdroższy sercu skarb Lis-Kula jest tu z nami Lis-Kula jest wśród nas Nieprawda, że dziś poległ Że w ciężkim boju padł Lis-Kula jest tu z nami Lis-Kula jest wśród nas
Submitted by Corpse Defiler — Apr 26, 2025
Oto ballada o niezłomnym, co cenił wolność ponad śmierć Niepogodzony z okupacją, kolejnej też sprzeciwiał się Ukochał Polskę ponad wszystko, ukochał jej istnienia sens Tak poległ Uskok, po żołniersku, jak tylko żołnierz winien lec Gdy wielu zaprzestało walki, podniósł karabin, przelał krew Bo obowiązkiem jest żołnierza niepodległości kraju strzec Słodsza mu była od niedoli, słodsza od zaprzedania się Tak poległ Uskok, po żołniersku, bo taką sobie wybrał śmierć Wyklęła go zdradziecka władza, wysłała za nim gończe psy Lecz ziemia mu schronienie dała, w objęciach lasu mógł się skryć Tropiony pośród gęstej kniei, snem niespokojnym spał na mchu Tak poległ Uskok, po żołniersku, ścigany do utraty tchu Czerwona powódź kraj zalała, nadzieja topi się jak wosk Mówią: „tonący brzytwę chwyta i ostrzem swój wycina los” Więc walczył do samego końca, samotny jak ostatni wilk Przyłożył granat blisko serca, pochłonął go szkarłatny błysk Śpij kapitanie, bój skończony Dziś Twoja krew przynosi plony
Submitted by Sexy Gargoyle — Apr 26, 2025
This track is instrumental.
← Go back to Horytnica