In Twilight’s Embrace
Album • 2018
Ci co do ziemi I ci co na świat Śpiewamy melodię mogił Gramy hejnał zmarłym Ci co do ziemi I ci co na świat Jesteśmy lawą Jesteśmy piołunem Jesteśmy burzą Jesteśmy czernią Lawą
Submitted by Cyberwaste — Feb 07, 2026
Na świecie wciąż Choć nie dla niego Do przesilenia W nienasyceniu Wieki wołają Za życia krawędź Duchem ku gwiazdom By jedną z nich się stać Martwa budowlo Którą zwą światem Tyś pył, wspomnienie, marność Zgiń, przepadnij! Przeklinam cię! Od pierwszych chwil, swym trującym mlekiem Poiła mnie śmierć A życie niewolą, klęską, więzieniem Piołunu miało smak Zabierz ode mnie ten kielich rozpaczy, krwi i łez Dziś biorę ostatni łyk I nie pchaj więcej w objęcia świata Który siłą trzymał mnie w swym łonie I który podpalam Między światem a zaświatem Z istnienia w nieistnienie Rzucam się w otchłań Niech zje mnie ogień Dziś dzień zaślubin - niech spłynie krwią Dziś dzień zaślubin - niech padnie trup Nie wstanie świt - dziś wzywają mnie podziemia Niech spadnie noc, niech wieczność krzyczy To woła grób, niech milczy grób! Dziś dzień zaślubin To wołają mnie
Submitted by Cyberwaste — Feb 07, 2026
Zbawienie przyjdzie przez krew Ogromna to tajemnica We krwi zbawienie niesiemy Krwią świat zmyjemy Ta krew w nas się sączy i wsiąka jak nafta A duch ciężki i gęsty Pali się łatwo Zbawienie przyjdzie przez krew Ogromna to tajemnica… Odkąd byliśmy Wiatr ciosał nam twarze Czyn straszny i wielki głowy zaprzątał Obłęd serca zapalał I na zatracenie wodził A bóg milczał We krwi naszej żyje Moloch Co chce byśmy w ogniu stawali I gdy tak żywcem płoniemy Kolejnych ofiar woła Bo we krwi naszej żyje Moloch Co chce byśmy w ogniu stawali I kiedy żywcem płoniemy Kolejnych ofiar chce I tylko krwią zbryzgani Sobą się stajemy Wołamy więc: Kto upuści z nas krew? Wołamy więc: Kto upuści znów krew? Kto upuści z nas krew? Kto upuści krew?
Submitted by Cyberwaste — Feb 07, 2026
I wybiła duchów godzina Ich gwiazda zabłysła Piołunu woń po izbie się niosła Pioruny na zewnątrz szalały W tę noc bramy zaświatów są szerzej rozwarte Tańczą dusze strącone na wieczną serc pokutę A my jak co roku nad trumną otwartą Czuwamy I wygięły się wierzby płaczące Okiennice trzasnęły na wietrze Drzwi skrzypiąc na oścież się otwarły I w progu stanął on “Jakie twe imię, i skąd przychodzisz?” - ktoś spytał “Byłem kim jesteście, jestem kim będziecie Dla świata nieżywy, jestem mu cieniem I trwam razem z wami, bo i wy już martwi jesteście Za krew pokoleń wylaną, oddać musicie i wy Za wieki zniewagi, znieść ją musicie i wy Za lata szaleństwa, trwać w nim musicie i wy Przez śmierć chowani, nieść ją będziecie Za krew pokoleń wylaną, przelewać musicie i wy Za wieki zniewagi, znieść ją musicie i wy Za lata szaleństwa, trwać w nim musicie i wy Przez śmierć chowani, nieść ją będziecie” I zamilkł I zawołał: “Pełen czerni Pluję żółcią Tryskam jadem Rzygam krwią” I zniknął
Submitted by Cyberwaste — Feb 07, 2026
Co jakiś czas świat musi krwią spłynąć By sobą pozostać mógł A my w tym kręgu okrucieństw zamknięci Ku niebu szybując, w piekła spadamy I sami sobie I sobie nawzajem I światu całemu Zbawcami być chcemy I sami sobie I sobie nawzajem I światu całemu Zgubę niesiemy Hej! Ludzie nocy Wniebowstąpimy Wpiekłowstąpimy Kiedy? Co jakiś czas świat krwią spłynąć musi By sobą pozostać mógł A my znów u ołtarza ofiar daremnych Znaków czekamy Mówią, że spadnie z nieba wielka gwiazda Co jak pochodnia płonąć będzie I na dźwięk trzeciej trąby zatruje rzeki świata I wtedy w końcu dopełni się czas Ile trwa czas? (Świętych obcowanie) Ile trwa czas? (Obcych uświęcanie) Ile trwa czas? (Świata nawracanie) Ile trwa czas? (Niedoczekanie) Ile trwa czas? Cały czas! Ile trwa czas? Cały czas! Ile trwa czas? Cały czas! Ile trwa czas? Cały czas! Ile trwa czas? Cały czas! Ile trwa czas? Cały czas! Ile trwa czas? Cały czas! Ile?
Submitted by Cyberwaste — Feb 07, 2026
My z lawy My z piołunu My z czerni Ze śmierci i nieszczęść utkani Z obłędem w oczach idziemy przez wieki Cieni i kirów nieboskłon wisi nad nami My wciąż żyjemy wczoraj I kolejny rok zegar cofamy Chorągiew szaleństwa Powiewa nam nad głowami Przeszłością zatruci Trwamy Przeszłością opętani Trupy wołamy W górę serca Kielichy i pięści wznosimy za nie Z kości, łez, piachu, niedoli i szmat Los nam wieniec tka Do Diabła z nami! Ci co do ziemi I ci co na świat Ci co do ziemi I ci co na świat Śpiewamy melodię mogił Ci co do ziemi I ci co na świat Ci co do ziemi I ci co na świat Gramy hejnał zmarłym Ci co do ziemi I ci co na świat Ci co do ziemi I ci co na świat Razem idziemy, równym krokiem Ci co do ziemi I ci co na świat Ci co do ziemi I ci co na świat Żywi Nieumarli Do Diabła z nami!
Submitted by NecroGod — Feb 15, 2026
← Go back to In Twilight’s Embrace