Czarnobóg
Magiczną moc, potęgę gór Poczujesz, śmiałku, któryś tam wlazł! Tam rządzi bowiem pradawny bóg Który swą siłą pokonał czas Czarnobóg - imię jego jak burza Która niechybnie zwiastuje bój Wędrowcze drogi, tu, na tej górze W czarownic rękach los leży twój Raz wejdziesz w las, nie wrócisz już Duch w czarnym płaszczu zwabi Cię w mig Strzeżcie się też, Ty i Twój stróż Czarnego konia i zwodniczej mgły "Stój, nogo! Święte są miejsca wszystkie, po których stąpasz Wznieś się w szlaki podniebne, synu Tatr, swoim spojrzeniem Albo przytul się raczej do ogromnego tam dębu Co się ostał zwycięsko burzom aż do tych czasów Gorszy od czasów zniszczenia jest człowiek, co się ośmielił Knutem, Slawio, żelaznym na twoją porwać się szyję Gorszy od wojny, piorunów i od pożaru też sroższy Jest zaślepieniec, co ciska złość swą na własne swe plemię" Niеchaj nie zwiedzie Cię uroda gór Czy to Bеskidów, czy groźnych Tatr Panem Diablaku jest śmierci król A czarny motyl wiele żyć skradł
Submitted by Pestilence — Jun 03, 2026