I Tak Będę Skakać!
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
Szara mysz, szara mysz, ze strachu zgaszona Tak się boi kota, siedzi podkulona Ulitował się czarodziej – przemienił ją w kota To się boi teraz psa i przed nim chowa Nic, nic Jeśli sama sobie nie pomożesz Nikt, nikt, nikt Jeśli sama siebie nie przemienisz Wkurzył się czarodziej, bo ty serce myszy masz, on ci tutaj nie pomoże, bo nie może Sama radę dasz, odpowiedzi wszystkie znasz, ty to wyjdziesz spod tej miotły, gdy odważysz się Cicha szara mysz, taka zgaszona Chce przeżyć, pragnie być Cicha szara mysz, wystraszona Co zapomniała aby żyć Szary kot, szary kot, trzęsie się ze strachu Tak się boi psa, siedzi wciąż na dachu Ulitował się czarodziej – będziesz teraz pieskiem To się nagle boi ludzi, z budy wyleźć nie chce Nic, nic Jeśli sam sobie nie pomożesz Nikt, nikt, nikt Jeśli sam siebie nie przemienisz Wkurzył się czarodziej, bo ty serce myszy masz, on ci tutaj nie pomoże, bo nie może By się dostać tam, musisz przebyć drogę sam, ty to wyjdziesz spod tej miotły, gdy odważysz się Cicha szara mysz, taka zgaszona Chce przeżyć, pragnie być Cicha szara mysz, wystraszona Co zapomniała aby żyć Cicha szara mysz, taka malutka Łatwo przeoczyć cię Cicha szara mysz, tak drobniutka Że prawie nie ma cię Na wszystko przyjdzie kiedyś Właściwa pora Obudzisz się i będziesz Jak nowonarodzona Opadną z wielkim hukiem Ciężkie kajdany I w końcu będziesz wolny Wygoją się twe rany
Submitted by NecroGod — Jun 08, 2026
Nie krzycz uczyli cię, bądź grzeczna, siedź cicho Ale jak tu iść przez życie, milcząc i nie mogąc krzyczeć? I miła bądź i spełniaj oczekiwania Ale jak pozostać sobą, jak bronić własnego zdania? Dzieciak, dzieciak, ty się wszystkiego nauczysz Będzie dobrze i dasz radę i trzymam za ciebie kciuki Dzieciak, dzieciak, nie wstydź się, że jesteś inna Zapamiętaj co ci powiem, niczemu nie jesteś winna Chciałeś ze szkoły wyjść wyedukowany A wyszedłeś jakiś nie wiem, znerwicowany Wyszła ci z głowy wiedza encyklopedyczna Za to pozostała w niej jakaś niеchęć psychiczna Dzieciak, dzieciak, ty się wszystkiego nauczysz Będziе dobrze i dasz radę i trzymam za ciebie kciuki Dzieciak, dzieciak, nie wstydź się, że jesteś inny Zapamiętaj co ci powiem, niczemu nie jesteś winny Czerwony pasek i wzorowe zachowanie Ale dzieciak czy ty wiesz? Nie musisz być ideałem I nigdy nie myśl, że to oni mieli racje Gdy na tobie wyładowywali własne frustracje Czerwony pasek i wzorowe zachowanie Ale dzieciak czy ty wiesz? Nie musisz być ideałem I nigdy nie myśl, że to oni mieli racje Gdy na tobie wyładowywali własne frustracje Czerwony pasek i wzorowe zachowanie Ale dzieciak czy ty wiesz? Nie musisz być ideałem I nigdy nie myśl, że to oni mieli racje Gdy na tobie wyładowywali własne frustracje
Submitted by NecroGod — Jun 08, 2026
Spokój i luz i nie minus, lecz plus I do przodu, nie w dół, i do góry, do chmur Tak 3mać! Myślisz sobie - nic nie zmienię Może zatem zmień myślenie Bo w tych myślach przyjacielu Masz niechcianych pasażerów Męczydusze, wybrzydzacze Burczymuchy, namolniaki Co byś sobie nie wymyślił Nie jest, aż tak źle jak myślisz Spokój i luz i nie minus, lecz plus I do przodu, nie w dół, i do góry, do chmur Tak 3mać! Kotwica ciągnie cię w dół, a ty do góry Kotwica mówi ci stój, a ty do chmury Tak 3mać! Sam sobie w myślach mażesz Malowidła z wyobrażeń To jak myślisz, tak też czujesz A złą myślą, sam się trujesz Bo w tych myślach są chochliki Trolle, żmije i złośniki Co byś sobie nie wymyślił Nie jest, aż tak źle jak myślisz Spokój i luz i nie minus, lecz plus I do przodu, nie w dół, i do góry, do chmur Tak 3mać! Kotwica ciągnie cię w dół, a ty do góry Kotwica mówi ci stój, a ty do chmury Tak 3mać! Kotwica ciągnie cię w dół, a ty do góry Kotwica mówi ci stój, a ty do chmury Kotwica ciągnie cię w dół, a ty do góry Kotwica mówi ci stój, a ty do chmury Kotwica wbija się w dno, a ty do brzegu Tak 3mać!
Submitted by NecroGod — Jun 08, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.
Idzie ślimak dróżką w lesie Domek swój na grzbiecie niesie A tu nagle wielki Psuj Taki pospolity chuj Co tak wolno ślimię co? Co tak pełzasz, aleś mały, ho ho Tam, gdzie ślimię dotrzeć chcesz Tam ja zaraz będę, czy ty to wiesz? Jebać, jebać, jebać, jebać Jebać, jebać, jebać, jebać A ślimak brzuchonogiem, mięczakiem jest, ale jebać to, ma fajne rogi, tatuaże Trzydzieści trzy dni szedł i pokonał metr, a gdzie zajdzie to, poczekaj, jeszcze się okaże Idzie ślimak łąką polną Patrzy Psuj na twarz pierbolnął A tak sadził się tеn leszcz Teraz sobie Psuju lеż Takie wielkie buty miał Tak się ze ślimaczka naszego śmiał Taki przekonany był Aż się mordą w ziemię z impetem wrył Jebać, jebać łooo jebać, jebać łooo Jebać, jebać łooo jebać, jebać A ślimak brzuchonogiem, mięczakiem jest, ale jebać to, ma fajne rogi, tatuaże Trzydzieści trzy dni szedł i pokonał metr, a gdzie zajdzie to, poczekaj, jeszcze się okaże To prawda, że tam w środku mięciutki jest, ale jebać to, ma muszlę w kosmos wyjebaną I psuja-chuja minie, co sadził się, co on krzyczy co?, znowu się pysk mu zalał pianą Kiedy następnym razem spotkasz takiego Psuja-Chuja na swej drodze, to po prostu go zignoruj Udawaj, że w ogóle nie słyszysz co on do Ciebie mówi Rób dalej swoje i trzymaj się swoich radosnych myśli Hurra, świetna rada, pycha, bardzo dobra rada wujku A ślimak brzuchonogiem, mięczakiem jest, ale jebać to, ma fajne rogi, tatuaże Trzydzieści trzy dni szedł i pokonał metr, a gdzie zajdzie to, poczekaj, jeszcze się okaże To prawda, że tam w środku mięciutki jest, ale jebać to, ma muszlę w kosmos wyjebaną I psuja-chuja minie, co sadził się, co on krzyczy co?, znowu się pysk mu zalał pianą
Submitted by NecroGod — Jun 08, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
Patrzę, a w lesie Biało-różowy Koń z wielkim rogiem, co wyrasta mu z głowy Ani to konik Ni nosorożec To boskie cudo zowie się jednorożec Na głowie róg wyrasta ci wielki I jesz magiczne tęczowe marchewki Wiesz, ja od życia nie chciałem zbyt wiele, ale Zostań mym przyjacielem Ci co mówili, żeś ty postać mityczna Taka zmyślona i fantastyczna To niedowiarki, już się nie śmieją Jednorożce istnieją Wio – Prr – Wiśta - Karwa Koń, co ma róg Przecież to jest cud Niesie światu – przesłanie Rżał mi o tym, ale zapomniałem Jesteś na pewno więcej niż koniem Tak niepozorny, a wygrasz ze słoniem Założę się, że choć masz róg wielki Lubisz jeść różowe żelki Przysiądę przy tobie nad wody strumykiem Nie spłoszę cię kochany, pij, twoje zdrowie Z gęstwiny lasu słychać śpiew boskich ptaków Wszystkie śpiewają o tobie Koń, co ma róg Przecież to jest cud Niesie światu – przesłanie Rżał akurat kiedy nie słuchałem Siedzę z jednorożcem i marchewki żrę Bo marchewkom tak, a burakom nie Wcinamy ze smakiem tęczowe marchewki Śpiewem dziękujemy za różowe żelki Łohooooł Łooohoooooł… W modzie jest już Dla metali róż Jednorożec czerń przegonił I różowy blask odsłonił Koń, co ma róg Wielki boski cud Niesie światu – przesłanie Usłyszałem, lecz nie zrozumiałem
Submitted by NecroGod — Jun 08, 2026
No lyrics have been submitted for this track yet.
No lyrics have been submitted for this track yet.